Osypujące się, ścierające się po kilku godzinach, wałkujące się na powiekach cienie to zmora niejednej kobiety. Co zrobić, żeby cienie trzymały się cały dzień, po kilkunastu godzinach wyglądały jakbyśmy dopiero co wykonały makijaż, żeby nie traciły koloru? Przede wszystkim nie nakładajmy cieni na gołą powiekę. Powinniśmy użyć specjalnej bazy, do której cienie będą mogły się przylepić. Na rynku dostępne są specjalistyczne produkty przeznaczone specjalnie do tego celu. Znajdziemy bazy, które dadzą naszym powiekom dodatkowy efekt rozświetlenia, bazy matujące, produkty oparte na wodzie bądź na silikonie. Dostępne są produkty w słoiczkach i w tubkach. Lepszym wyborem jest baza w tubce, ponieważ produkty te są zazwyczaj niesamowicie wydajne, a nabierane ich palcem za każdym razem stwarza ryzyko infekcji. Naszą bazą pod cienie może być także inny produkt, np. korektor pod oczy. Zasadą jest tu to, że cienie muszą się przyczepić do wilgotnej powierzchni. Bazę nakładamy na całą powiekę, a następnie przypudrowujemy lub nakładamy bazowy cień.

Warto zadbać o prawidłowe nakładanie cieni do powiek, ponieważ potrafią one niesamowicie odmienić nasze spojrzenie. Perfekcyjnie umalowane oczy sprawiają, że trudno oderwać od nas wzrok. Warto pamiętać, że niechlujny makijaż może przynieść przeciwne efekty. Jeżeli nie potrafimy lub nie mamy czasu na idealny makijaż oczu powinniśmy z niego zrezygnować. Malowanie oczu na ostatnią chwilę może przynieść efekt odwrotny od zamierzonego.